marca
6
2010
Spokojnym krokiem na Świętą Katarzynę
Wędrując na Świętą Katarzynę, chwilami miałem ochotę usiąść i sobie odpuścić. Z początku, kiedy byłem tam pierwszy raz, myślałem, że droga jest naprawdę prosta i miła do przejścia. Jak się okazało podczas pierwszej wędrówki, szybko zmieniłem zdanie. Był dosyć ciepły dzień a słońce nad górami świętokrzyskimi świeciło mocno i zaglądało cały czas przez drzewa. Powodowało [...]